Bób, chorizo i kwiaty

warzywa | Lipiec 29, 2015 | By

W końcu się złamaliśmy! Broniliśmy się rękami i nogami, co i rusz utwierdzając się w przekonaniu, że to co mamy pod ręką jest dużo lepsze. Że bazarek na Sadybie jest super, a zawsze możemy wszystkie warzywa kupić również w sąsiednim warzywniaku. Myślami było nam bliżej do „na pewno jest tam drogo”, „po co jechać tak daleko” i „kolejna moda” niż do „a może spróbujemy”.

Wszystko zmieniło się kilka tygodni temu kiedy znajoma przyniosła pyszne pomidory, różnokolorowe marchewki, garść jadalnych nasturcji i pyszne minicukinie z kwiatami i przygotowała z tego kolację. Smak pomidorów przypomniał mi o tych, które jadłem wiele lat temu w dawnym domu mojej babci. Marchewki były najpyszniejsze a…. i można by tak jeszcze długo. A wszystko to kupione właśnie tam, gdzie przez długi czas nie mogliśmy trafić – na Targu Rolnym w Fortecy Kręglickich.

Ziarenko zakiełkowało, a my wylądowaliśmy w środę na słynnym dziedzińcu. Ponieważ wizyta ta była spontaniczna, w kieszeni brzęczały głównie drobniaki (niestety bankomatu nie ma zbyt blisko, ale niektórzy dostawcy przyjmują płatność kartą). Wpadliśmy jak śliwka w kompot, mimo że było już blisko zamknięcia udało nam się kupić warzywa i kwiaty u kultowego już Pana Ziółki i to w promocyjnych cenach (na zamknięcie) oraz świetne przetwory z koziego mleka. Następnym razem wracamy po więcej, a z tego co upolowaliśmy tym razem powstał poniższy przepis. Jedynie chorizo pochodzi z warszawskiego SAM-u.

To raczej spontaniczna wariacja na temat ulubionych smaków przełomu lipca i sierpnia – świeża sałatka, która z powodzeniem może być idealną obiadokolacją i tłem dla długich letnich zachodów słońca.

Smacznego!

P.S. Targ Rolny odbywa się w Fortecy Kręglickich (na dziedzińcu) w każdą środę od rana do ok. 15 (w teorii do 17, ale nie ryzykowałbym przychodzenia o tej porze).

Sałata z targu (z bobem i chorizo)
Write a review
Print
Składniki (dla 2-4 osób)
  1. - dwie garści endywii (można spokojnie zastąpić inną sałatą)
  2. - garść rukwii wodnej
  3. - pół garści bobu
  4. - 2-3 małe kiełbaski chorizo
  5. - garść kwiatów nasturcji
  6. - odrobinę kozie twarogu
  7. - kilka minicukinii (najlepiej z kwiatami)
  8. - czarnuszka (ziarna)
  9. - pieprz, sól, oliwa
Instructions
  1. Bób wrzuć na gotującą się wodę, gotuj około 15-20 minut (spróbuj czy jest już gotowy – nie przegotuj) i odstaw do ostudzenia. Chorizo pokrój w grube plastry, połóż na blasze. Obok połóż minicukinie – wszystko razem piecz około 10 minut w temperaturz 180 stopni. Odstaw do ostudzenia.
  2. W tym czasie porwij umytą endywię, dodaj rukiew i pozostałe składniki. Dodaj wystudzone składniki (chorizo, bób, cukienię). Dopraw solą, pieprzem i oliwą, na koniec posyp czarnuszką.
  3. P.S. chorizo po upieczeniu staje się jeszcze bardziej słone. Pamiętaj o tym przyprawiając sałatę.
. * WITH BROWNIE * . http://www.withbrownie.com/

s00

s01

s02

s03

s04

s05

s06

Comments

Leave a Comment

You can use these HTML tags:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>