Idealna bezglutenowa szarlotka z kaszubskich jabłek

owoce | Wrzesień 25, 2016 | By

Wszyscy miłośnicy deserów od lat dzielą się na tych, którzy wolą sernik i tych drugich, preferujących szarlotkę. Naszym zdaniem pierwsze miejsce powinno być przyznane ex aequo (a do tego jeszcze brownie, szczególnie to ze słonym karmelem, jako trzecie ciasto na szczycie podium). Można by też podzielić ciasta porami roku. Wtedy bez wątpienia królową jesieni zostanie szarlotka. Nic tak nie pokrzepia serca i ducha jak zapach ciasta zapieczonego z jabłkami. Nasza, wyjątkowo aromatyczna została zrobiona z własnoręcznie zebranych w kaszubskim sadzie jabłek (z ogrodu babci, takie smakują najlepiej), wzbogacona cynamonem, gruszką i odrobiną nalewki. Ciasto jest cienkie i dzięki mące gryczanej bezglutenowe.

Dla tych, którzy właśnie zaczynają jesienną dietę taka szarlotka to świetne rozwiązanie na cheatday. Smakuje idealnie, jest lekka i nie powoduje wyrzutów sumienia. No dobrze, może to masło użyte do ciasta ma trochę kalorii, Ale wszyscy wiemy, że bez masła się nie liczy.

Mamy nadzieję, że szarlotka będzie Wam towarzyszyć tej pięknej, złotej jesieni. Tymczasem pozdrawiamy z Warmii, dokąd udaliśmy się po kolejne kulinarne i podróżnicze inspiracje.

Bon appetit!

Idealna bezglutenowa szarlotka z kaszubskich jabłek
Write a review
Print
Jabłka
  1. 1 kg jabłek (najlepiej szara reneta lub innych ulubionych)
  2. 1 łyżka masła
  3. 1/2 łyżki cynamonu
  4. 1/4 łyżki kardamonu
  5. 2 łyżki cukru (może być mniej)
  6. garść żurawiny lub rodzynek
  7. 1 gruszka
Dla smaku do jabłek
  1. 2 kieliszki (2 x 40ml) domowej nalewki gruszkowej (w wersji kids friendly może być dodany domowy sok z gruszek)
Ciasto
  1. 250 g mąki gryczanej
  2. 125 g masła
  3. 3 żółtka
  4. 2 łyżki miodu lub cukru
  5. szczypta soli
Instructions
  1. Wszystkie suche składniki przekładamy do miski. Dodajemy miękkie, pokrojone w kostkę masło, rozbełtane żółtka oraz płynny miód. Zagniatamy ciasto dopóki nie będzie jednolite i przestanie kleić się do rąk. Odkładamy na bok by odpoczęło.
  2. Umyte jabłka obieramy i kroimy na ćwiartki lub mniejsze kawałki. Na głębokiej patelni rozpuszczamy masło, na które wrzucamy jabłka. Przesmażamy do momentu kiedy lekko zmiękną. Od czasu do czasu podlewaliśmy jabłka domową nalewką np. z gruszek. Na sam koniec dodajemy przyprawy i cukier, mieszając na ogniu.
  3. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Formę smarujemy cienko masłem. My użyliśmy okrągłą o średnicy 26cm, ale może być też mniejsza lub kwadratowa. Wyklejamy formę ciastem, staramy się by warstwa na dnie i bokach była jak najcieńsza. Nakłuwamy spód widelcem i wstawiamy do piekarnika na 12-15min, aż osiągnie złoty kolor. Wyjmujemy formę z pieca, przekładamy do niej jabłka i dekorujemy wierzch cienkimi plasterkami gruszki. Pieczemy 30-40 minut dopóki się nie zarumieni.
. * WITH BROWNIE * . http://www.withbrownie.com/
01 02 03 03a 03b 04 05 06

Śliwki do góry nogami

owoce | Sierpień 16, 2015 | By

Upalne sierpniowe weekendy stały się dla nas idealną okazją do ucieczki za miasto. W gorące wolne dni, w mniejszych miastach takich jak Łowicz, ludzie chłodzą się w domach, przez co ulice pustoszeją, a czas zdaje się zatrzymać. Nie ma wszechobecnego gwaru, ruchu samochodowego i pośpiechu, który w Warszawie zdaje się być obecny 24/7. 

Jedynym miejscem, które niezależnie od temperatury żyje swoim życiem, jest miejski targ, czyli tzw. „rynek”. To tu 2-3 razy w tygodniu okoliczni rolnicy sprzedają swoje plony, a mieszkańcy miasta i pobliskich wsi przyjeżdżają z samego rana żeby zrobić zakupy. Idąc przez tłoczne i gwarne handlowe alejki doskonale widać, czym obrodziły właśnie uprawy. W słynącym z sadownictwa powiecie łowickim w ostatni piątek prym wiodła śliwka. 

Trudno oprzeć się jej urokowi, dodatkowo mając do wyboru tak wiele rodzajów. Kupiliśmy więc dwie odmiany i postanowiliśmy upiec ciasto, żeby postawić kropkę nad i sielskiemu weekendowi. W końcu nic chyba bardziej nie kojarzy się z późnym latem niż właśnie pieczony w niedziele placek ze śliwkami podany ze szklanką zimnego mleka. Szukając przepisu oddaliliśmy się jednak trochę od tradycji i zainspirowani książkami Phaidona zabranymi jako weekendowa lektura zrobiliśmy ciasto śliwkowe „do góry nogami”. Wyszło pysznie, a dzięki dodatku sproszkowanych migdałów i kefiru wyjątkowo lekkie w konsystencji i ciekawe w teksturze. 

P.S. 

Ziemia łowicka poza świetnymi owocami i warzywami przede wszystkim słynie z kultury ludowej. Podczas jednego z weekendów mieliśmy okazję nieco z nią poobcować w pobliskim skansenie, o czym napiszemy niedługo.

 

Śliwkowe ciasto (do góry nogami)
Write a review
Print
Ingredients
  1. - 1 kg śliwek (na formę o średnicy 30cm)
  2. - 250 g cukru
  3. - 140 g mąki
  4. - 250 g miękkiego masła
  5. - 100 g migdałów (najlepiej płatki)
  6. - 125 g śmietany lub kefiru
  7. - 4 jajka średniej wielkości
  8. - 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  9. - szczypta soli
Instructions
  1. Umyj śliwki i pokrój w ćwiartki, wyjmując pestkę. Tak przygotowane ułóż w blaszce do pieczenia.
  2. Zmiksuj migdały na gładki proszek i razem z resztą suchych składników wsyp je do miski. Dodaj jajka, kefir oraz masło pokrojone w mniejsze kawałki by szybciej je połączyć. Miksuj do uzyskania gładkiej masy.
  3. Nastaw piekarnik na 180 stopni. Przełóż masę do wcześniej przygotowanej formy ze śliwkami. Jeśli śliwki są kwaśne możesz je posmarować masłem i posypać cienką warstwą cukru przed zakryciem ciastem.
  4. Piecz przez około 50 min do godziny, aż wierzch ciasta zrobi się ciemno brązowy. Jeśli wybierzesz formę o mniejszej średnicy piecz ciasto kilka minut dłużej.
  5. Po upieczeniu oddziel ciasto od formy nożem, przyłóż talerz do górnej części i odwróć całość. Ciasto powinno odejść od spodu blaszki bez problemu, choć dla pewności możesz wspomóc się cienką łopatką.
  6. Smacznego!
. * WITH BROWNIE * . http://www.withbrownie.com/

p01 p02 p03 p04 p05 p06 p07 p08

Arbuz vs feta

owoce | Sierpień 10, 2015 | By

Ostatnie upalne dni sprawiły, że nawet nasz ulubiony bazarek opustoszał. Sprzedawcy pochowali się przed upałem w głębi swoich straganów lub wyjechali poodpoczywać nad wodę. Nam samym ciężko wyobrazić sobie godziny spędzone w kuchni czy chociażby korzystanie z rozgrzanego piekarnika. I bez tego jest wystarczająco upalnie, warto więc przestawić się na lekkie i proste potrawy i skupić się na relaksie.

Ta sałatka wydaje się idealnym rozwiązaniem na takie upały. Jest prosta, szybka a jednocześnie zaskakująca w smaku. Połączenie słodkiego, schłodzonego i soczystego arbuza ze słoną fetą i aromatycznymi dodatkami gasi pragnienie i zaspokaja apetyt jednocześnie. Nie wiem, skąd tak naprawdę pochodzi ten przepis, bo chociaż pasuje do basenu Morza Śródziemnego, to pierwszy raz jedliśmy ją parę lat temu na Brooklynie, a teraz robimy ją w letnie, gorące wieczory.

 

Sałatka z arbuza i fety (dla 2-3 osób)
Write a review
Print
Ingredients
  1. - ok. 1 kg arbuza (najlepiej bezpestkowego)
  2. - 250 gramów sera feta
  3. - 2 małe cebule, np. jedna czerwona, druga biała słodka
  4. - 1 limonka
  5. - garść świeżej mięty
  6. - oliwa z oliwek
Instructions
  1. Cebule obierz ze skórki, pokrój na plastry i wrzuć do małej miski. Zalej je sokiem z limonki i co jakiś czas przemieszaj - taki zabieg zmiękczy warzywo i pozbawi go ostrego smaku, pozostawiając ten słodki.
  2. Arbuza pokrój na kawałki przypominające sześciany o krawędzi 1-1,5 cm, dodaj do niego pokrojoną lub porwaną na niecko mniejsze kawałki fetę.
  3. Następnie dodaj krążki odsączonej już cebuli i listki mięty.
  4. Całość zalej oliwą i przemieszaj. My nie użyliśmy żadnych przypraw - słony smak fety i słodki sok arbuza zmieszane z oliwą tworzą idealne połączenie do tego aromat mięty, chrupka tekstura cebuli i voila! Smacznego!
. * WITH BROWNIE * . http://www.withbrownie.com/
a01

a02

a04

a05

a06

a07